pisanie z Piotrem



Widzisz archiwalną wersję wątku "pisanie z Piotrem" z forum pl.hum.poezja





ELMO - 3 Kwi 2002, 03:41

p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje
zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk
widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę
uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'



Asasello - 3 Kwi 2002, 04:48


i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu



O! jakie ładne ujęcie!

a.


Halina - 3 Kwi 2002, 05:14

Użytkownik

p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje
zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk
widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę
uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'



noc bywa zagadką
nie widzę jej uśmiechu
nosi ciemne okulary
ta dziewczyna z okładki
oparta o srebrnego peugeota
bez  u n i e s i e ń do lśniącej karoserii
i skórzanych forteli
a za paznokciem brud zadrapań
przerdzewiały jak uliczna latarnia
pi ja czy na  z reklamówką
sunący po murze cień
autobusu na przekór małości
a Piotr notuje odpowiedzi
i rozwiązuje krzyżówki za kratkami

Hal

ps
**********
ale bomba
okradli bank
wzięli dwie zakładniczki
przejechali otwarte szlabany granic
z szybkością 180 km/godz
i zniknęli w lesie
to dopiero czad
i adrealina
a "helikopter w ogniu"

;-)

całuski Elmo:-))


przyjaciel - 3 Kwi 2002, 05:37

p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
(...)
'na przekór małości'



 Pięknie, wspaniale, z wielką przyjemnością.

pozdrawiam
p



Bogdan Pelczarski - 3 Kwi 2002, 05:49


p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje
zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk
widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę
uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'

--

ELMO



Bycmoze to moja niedoskonalosc, jednak pod
'chłodnym rumieńcem ziemi'
nie moge sobie niczego konkretnego wyobrazic.
Wg mnie to unik autora (ok. pl-a).
Nie boj sie patetycznosci, boj sie niezrozumienia (autorze).
I  'na przekór małości' - jest to to, co dopisales na kartce?
Chyba mogloby byc dobitniejsze.
Wogole ciekawy obraz, ciekawa sytuacja, tylko dialog

bogdan.p


wilczysko - 3 Kwi 2002, 05:55


p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje
zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk
widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę
uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'



Zasunę, zawalcuję solo na porodówkę, dadzą mi taki zastrzyk w udo (a
moze za ucho?) I urodzę, jak mi pióro miłe! - myslę sobie, a zaraz
później macham z ręką z poniechaniem, bo na co mi jakieś wcześniaki. A
ty naraz okazuje się że żadna porodówka, żadne zastrzyki. Toc
wystarczy pod kiosk z kumplem i zemrzeć pod cieniem autobusu, a
przynajmniej małość własną pod biezniki upchnąć - niech się biedula
płaszczy przydrożnie, niech mikrzeje nienachalnie i pisać pozwoli!

Bardzo, Arturze :) Bardzo.

w.


tytek - 3 Kwi 2002, 09:31

p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje
zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk
widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę
uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'



Mnie się bardzo podoba. Przypominiało mi sie moje pierwsze spotkanie z
poezja, to była "szkoła nowojorska", malarze i poeci razem, podobało mi sie
to bardzo, a zwłaszcza wiersz o śmierci Billie Holiday. Wtedy mało
rozumiałem, miałem 18 lat i pracowałem dorywczo w domu kultury w ząbkach.
Przychodził tam poeta, troche pijak, ale znał sie na wierszowaniu, pisał do
pisma Radar recenzje jakieś i on opowiadał mi o co chodzi w tej "szkole
nowojorskiej".
Najpierw spokojnie to co słyszą uszy.
potem to co widzą oczy.
potem co się mysli.
i potem ten cień autobusu
mógłbym zrobić taki film
to jest gotowy scenariusz
no i Piotr

tytek


elka-one - 3 Kwi 2002, 10:25

ELMO:

p i s a n i e  z   P i o t r e m

[...............]

aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'

Bardzo, bardzo mi się podoba, najszczególniej te trzy wersy, ale inne też szczególnie. Stanowczo nie zgadzam się z Bogdanem co do
ostatniej linijki. Na przekór małości" bardzo wymowne.

elka-one


Madzia bedbuggy - 3 Kwi 2002, 15:35

p i s a n i e  z   P i o t r e m

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje
zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk
widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę
uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'

--

ELMO



 Ze względu na brak czasu nie mogę się rozpisywać. Ale coś muszę... bardzo,
naprawdę, dzięki.
Pozdrawiam-m


WM - 4 Kwi 2002, 01:11

ELMO:

Piotr
pyta czym jest dla mnie noc
odpowiadam
'chłodnym rumieńcem ziemi'
patrzę jak zuchwale notuje



   OK.

zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk



  "zabezpieczające" - zbędne, niepotrzebnie rozciągają wers.

widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę



   Nic nie poradzę, że odbieram jako "okładki srebrnego
peugeota". Ciekawe, ale bez sensu :)

uśmiecha się ma ciemne okulary
czytam fragment krzyżówki
'podniecenie' literuję u n i e s i e n i e



   OK.

przechodzi pijaczyna
z bożonarodzeniową reklamówką
pochylony do przodu jak przerdzewiałe
szyjki ulicznych lamp



   Fajny obrazek, ale odbieram jako przerywnik lub
wtrącenie. Nieistotny dla reszty.

myślę o Piotrze
wyciągam kartkę piszę:
'co raz mniej dni w nas jak uniesień'



  Coraz?

czasami stoimy tam tak długo
i czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu



   O tak.

'na przekór małości'



  ??? Niekonieczne.

A teraz ocena ogólna: baaardzo dobry :-)

Pozdrawiam


Bogdan Pelczarski - 4 Kwi 2002, 04:41


ELMO:

p i s a n i e  z   P i o t r e m

[...............]

aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'

Bardzo, bardzo mi się podoba, najszczególniej te trzy wersy,
ale inne też szczególnie. Stanowczo nie zgadzam się z Bogdanem co do
ostatniej linijki. Na przekór małości" bardzo wymowne.

elka-one



A i dobrze, ze sie nie zgadzasz, tzn. dobrze ze sie Tobie podoba
bezkrytycznie. Musze przyznac, ze dzisiaj patrze na wiersz mniej
krytycznym okiem.

'co raz mniej dni w nas jak uniesień
 na przekór małości'

nie odstaje mi juz az tak bardzo (nie denerwuje). Obydwie linijki
czytam razem, a cien autobusu to dla mnie cos wrodzaju myslnika
(nastrojowego).
Dlaczego mnie denerwowalo wczesniej - bo odczytalem to tak:
Malosc, tak, ja sie poddaje, jezeli zamierzacie zabic to strzelajcie
w glowe, abym nie cierpial. --- A malosci nie nalezezy ulegac,
powinno byc: Malosc, to nic ze zabraliscie mi moj noz, pazurami
wydrapie wam slepia.
Dlaczego przestalo mnie denerwowac - bo wlasciwie, to formalnie,
nie mozna sie do niczego przyczepic. To jest znowuz taka raczej
pozawierszowa niezgoda czytelnika z autorem, z tym, ze tym razem
ma to wiekszy wplyw na wiersz (czy jego odbior).

Albo inaczej, bo ja to se tak myslu-myslu ze na malosc (ta dorosla),
na sredniosc (ta rzadzaca), na szarosc (ta codzienna, barwy niszczaca)
nalezy rzucac granatami. Ot takie sobie dumu-dumu.

A co do wiersza, to mimo wszystko nie wyzbylem sie wrazenia jakoby
to bylo takie chuchro w drogim lecz za duzym garniturze, wolalbym
silacza w podkoszulku. Albo inaczej wszystko jest przygotowane
aby przyjecie bylo perfekcyjne, tylko goscie tacy nijacy,
albo jeszcze inaczej nastroj - tak, tresc - nie (nie do konca).

Pozdrawiam

bogdan.p


ELMO - 4 Kwi 2002, 04:54


O! jakie ładne ujęcie!



Ćwiczenie 1 z książki, którą obydwoje mamy:)

dzięki

ELMO


elka-one - 4 Kwi 2002, 04:56


ELMO:

p i s a n i e  z   P i o t r e m

[...............]

aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'

Bardzo, bardzo mi się podoba, najszczególniej te trzy wersy,
ale inne też szczególnie. Stanowczo nie zgadzam się z Bogdanem co do
ostatniej linijki. Na przekór małości" bardzo wymowne.

elka-one



 "Bogdan Pelczarski"

A i dobrze, że się nie zgadzasz, tzn. dobrze że się Tobie podoba
bezkrytycznie. Musze przyznać, ze dzisiaj patrzę na wiersz mniej
krytycznym okiem.
-------------------------------------------------------------------
Wcale nie bezkrytycznie, tylko innym okiem :-)

----------------------------------------------------------------------
BP:
Albo inaczej, bo ja to se tak myslu-myslu ze na małość (ta dorosła),
na sredniosc (ta rzadzaca), na szarość (ta codzienna, barwy niszcząca)
należy rzucać granatami. Ot takie sobie dumu-dumu.
------------------------------------------------------------------------

Popieram w całej rozciągłości.
---------------------------------------------

BP:
A co do wiersza, to mimo wszystko nie wyzbyłem sie wrażenia jakoby
to było takie chuchro w drogim lecz za dużym garniturze, wołałbym
siłacza w podkoszulku.
-------------------------------------------------------------------

Cóż poradzę, że wolę chuchraki :-)

Pozdrawiam

bogdan.p

Ja także

elka-one


ELMO - 4 Kwi 2002, 04:59


noc bywa zagadką
nie widzę jej uśmiechu
nosi ciemne okulary
ta dziewczyna z okładki
oparta o srebrnego peugeota
bez  u n i e s i e ń do lśniącej karoserii
i skórzanych forteli
a za paznokciem brud zadrapań
przerdzewiały jak uliczna latarnia
pi ja czy na  z reklamówką
sunący po murze cień
autobusu na przekór małości
a Piotr notuje odpowiedzi
i rozwiązuje krzyżówki za kratkami

Hal



krzywe lustro;)

ps
**********
ale bomba
okradli bank
wzięli dwie zakładniczki
przejechali otwarte szlabany granic
z szybkością 180 km/godz
i zniknęli w lesie
to dopiero czad
i adrealina
a "helikopter w ogniu"

;-)



najbardziej helikopter:)
nie mam telewizora, tzn nie płacę abonamentu, odcieli kabel,
to dobrze, nadzwyczaj mi dobrze:)

całuski Elmo:-))



ukryć, ukryć
buraczane barwy;)

ELMO


ELMO - 4 Kwi 2002, 05:09


Pięknie, wspaniale, z wielką przyjemnością.



napiłbym się z Tobą;)

ELMO


ELMO - 4 Kwi 2002, 05:34


wspomnienia przy zaczytaniu odbieram jako dobry znak la wiersza:)

Najpierw spokojnie to co słyszą uszy.
potem to co widzą oczy.
potem co się mysli.
i potem ten cień autobusu
mógłbym zrobić taki film
to jest gotowy scenariusz
no i Piotr



kolejność określona zawodowo.
Nie będzie castingu, do roli głównej, nie? ;))

dzięki

ELMO


ELMO - 4 Kwi 2002, 05:34


Bycmoze to moja niedoskonalosc, jednak pod
'chłodnym rumieńcem ziemi'
nie moge sobie niczego konkretnego wyobrazic.

********************************************************

To jak mój szwagier
chodzili my po mie cie
i szukali my peżota
żeby zobaczyć jak się to pisze
no i wydziera się na parkinu p u e g e o t !!!
- Dobra, dobra słyszę.
Pó niej podchodzi do mnie patrzy na kartkę.
- A o co Ci chodzi z tym rumieńcem.
Jest zimno.
Patrzę na jego twarz o wietloną
z jednej strony słonecznymi promieniami.
- Ty tego nie widzisz - mówię.

I  'na przekór małości' - jest to to, co dopisales na kartce?

tak, jest tak jak pó niej odczytałe .

bardzo lubię Bogdanie jak jeste , dziękuję za uwagę:)

ELMO


ELMO - 4 Kwi 2002, 05:35


| wystarczy pod kiosk z kumplem i zemrzeć pod cieniem autobusu



czasami wystarczy.

wymarzyć sobie takiego Czytelnika oj wymarzyć:)

Bardzo, Arturze :) Bardzo.

w.



dziękuję Jacku:)
ELMO


Bogdan Pelczarski - 4 Kwi 2002, 05:40



| ELMO:

| p i s a n i e  z   P i o t r e m

| [...............]

| aż przejedzie nas
| sunący po murze cień autobusu

| 'na przekór małości'

| Bardzo, bardzo mi się podoba, najszczególniej te trzy wersy,
| ale inne też szczególnie. Stanowczo nie zgadzam się z Bogdanem co do
| ostatniej linijki. Na przekór małości" bardzo wymowne.

| elka-one

 "Bogdan Pelczarski"

A i dobrze, że się nie zgadzasz, tzn. dobrze że się Tobie podoba
bezkrytycznie. Musze przyznać, ze dzisiaj patrzę na wiersz mniej
krytycznym okiem.
-------------------------------------------------------------------
E-O: Wcale nie bezkrytycznie, tylko innym okiem :-)



O.O. Wlasnie, wlasnie. Troche zle sie wyrazilem.

----------------------------------------------------------------------
BP:
Albo inaczej, bo ja to se tak myslu-myslu ze na małość (ta dorosła),
na sredniosc (ta rzadzaca), na szarość (ta codzienna, barwy niszcząca)
należy rzucać granatami. Ot takie sobie dumu-dumu.
------------------------------------------------------------------------

E-O: Popieram w całej rozciągłości.



A to cieszy mnie bezglebnie. No ale ja, gdy dostrzegam, ze ktos tej
calej mizeronsci ulega, to wyc mi sie chce do ksiezyca. A takie cos
mi sie tutaj zauwazylo, a moze tylko przewidzialo?

---------------------------------------------

BP:
A co do wiersza, to mimo wszystko nie wyzbyłem sie wrażenia jakoby
to było takie chuchro w drogim lecz za dużym garniturze, wołałbym
siłacza w podkoszulku.
-------------------------------------------------------------------

E-O: Cóż poradzę, że wolę chuchraki :-)



O, w to nie wierze. Uwazam, ze jezeli mozna kilkoma slowami
napompowac takiemu chuchro miesnie, to nalezy, bo grzech inaczej
(troche przesadzilem). Jednak nalezy, nalezy i juz.

Pozdrawiam

bogdan.p

Ja także

elka-one



odwzajemniam raz jeszcze

bogdan.p


ELMO - 4 Kwi 2002, 05:54


ELMO:

p i s a n i e  z   P i o t r e m

[...............]

aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu

'na przekór małości'

Bardzo, bardzo mi się podoba, najszczególniej te trzy wersy, ale inne też



szczególnie. Stanowczo nie zgadzam się z Bogdanem co do

ostatniej linijki. Na przekór małości" bardzo wymowne.

elka-one



a ja bałem się czy to igranie z czytelnikiem nie wyjdzie na złe wierszowi,
to przeplatanie zapisków z całym obrotem sytuacji.
te ostatnie trzy wersy to niby tak przypadkowo;)

dziękuję

odpowiadam na posty bo tak mnie korci, a za chwilę obliczam udział
procentowy w sprzedaży kształtowników i akcesorii górniczych i za chwilę
znowu php...  uf ;)

ELMO


elka-one - 4 Kwi 2002, 07:10

ELMO:



odpowiadam na posty bo tak mnie korci, a za chwilę obliczam udział
procentowy w sprzedaży kształtowników i akcesorii górniczych i za chwilę
znowu php...  uf ;)

Nie jesteś w tym odosobniony. Nie obliczam wprawdzie udziału w produkcji (zgroza!), ale piszę bardzo nudne uzasadnienie i jak widać,
też mnie korci i ulegam :-)

słoneczne pozdrowionka

elka-one


ELMO - 5 Kwi 2002, 00:51


Ze względu na brak czasu nie mogę się rozpisywać. Ale coś muszę... bardzo,
naprawdę, dzięki.



fajnie tak jak ktoś sobie zagląda na grupę pomimo braku czasu i trafia na
wiersz, który się mu spodobał, a jeszcze bardziej cieszy, gdy to mój
wiersz;)

ELMO:))


ELMO - 5 Kwi 2002, 01:06


| zaglądam przez żółte kratki zabezpieczające kiosk

 "zabezpieczające" - zbędne, niepotrzebnie rozciągają wers.



bardzo trudne do zmiany czy same żółte kratki dałyby sobie radę? chyba nie.
ale można pozbyć się przymiotników,
wywalę 'żółte'.
 długie wyrazy w wierszach nie tylko rozciągają wers,
odwracają uwagę od akcji wiersza, zdarza się, że źle je odczytujemy i
zmieniamy sens,
też ich nie lubię.

| widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę

  Nic nie poradzę, że odbieram jako "okładki srebrnego
peugeota". Ciekawe, ale bez sensu :)



mamy te same wątpliwości:) a jednak zostawiłem, myślę sobie - zastawię
pułapkę, a niech sobie czytelnik przeczyta jeszcze raz;)

| przechodzi pijaczyna
| z bożonarodzeniową reklamówką
| pochylony do przodu jak przerdzewiałe
| szyjki ulicznych lamp

  Fajny obrazek, ale odbieram jako przerywnik lub
wtrącenie. Nieistotny dla reszty.



tak chciałem, masz nosa ten fragment z innego wiersza rozebranego na
elementy poutykane zresztą jeszcze w wielu innych. nieistotny? w tym
fragmencie widać skupienie pl-a, chwilowe jego odwrócenie uwagi, uwagi
skupiającej się na detalach, to nie jest taki lekki obrazek - chmurka,
zapisek - mgiełka fiu i nie ma. Za chwilę pl patrzy na Piotra myśli o nim,
jest konotacja, powiązanie ukryte głęboko w podtekście, może za trudno
wyczuwalne, ale Piotr to taki człowiek, taki zwykły człowiek z problemem.

| 'na przekór małości'

 ??? Niekonieczne.



no właśnie.

dzięki Wojtku, zawsze bardzo cenię, bardzo.
:)))

ELMO


WM - 5 Kwi 2002, 01:42

ELMO:

bardzo trudne do zmiany czy same żółte kratki dałyby sobie radę? chyba
nie.
ale można pozbyć się przymiotników,
wywalę 'żółte'.



   Nieee. Żołte dobre. Zmień raczej kratki na kraty. Kraty są
jednoznaczne - ponure i zabezpieczające.

 długie wyrazy w wierszach nie tylko rozciągają wers,
odwracają uwagę od akcji wiersza, zdarza się, że źle je odczytujemy i
zmieniamy sens,
też ich nie lubię.



   za-bez-pie-cza-ją-ce: sześć sylab, straszne. Z drugiej strony,

(tak dla treningu), to dopiero by się czytało :-)

| widzę okładki srebrnego peugeota dziewczynę

|   Nic nie poradzę, że odbieram jako "okładki srebrnego
| peugeota". Ciekawe, ale bez sensu :)
mamy te same wątpliwości:) a jednak zostawiłem, myślę sobie - zastawię
pułapkę, a niech sobie czytelnik przeczyta jeszcze raz;)



  Jak już pułapkę, to może dziewczynę srebrnego peżota z okładki? :)

Pozdrowienia


Kasiakam - 5 Kwi 2002, 14:48

p i s a n i e  z   P i o t r e m



Przeczytałam i pomyślałam: trochę tu rzeczy niepotrzebnych,
niepotrzebnych
słów, o które za dużo. Chłodny rumieniec ziemi ucieka w kicz,
dziewczyna
równiez, choć jest znamionem czasów, zbyt przeważa, za to jest nagroda:

czekamy
aż przejedzie nas
sunący po murze cień autobusu



dzięki niej (nagrodzie;-) zapragnęłam podzielic się z autorem swoimi
wrażeniami.

Ostateniej w cudzysłowie sekwencji staram sie nie przyjmowac do

bo i po co?

KasiaKam


ELMO - 9 Kwi 2002, 05:44


Przeczytałam i pomyślałam: trochę tu rzeczy niepotrzebnych,
niepotrzebnych
słów, o które za dużo.



tak, tak, będą cięcia, będą. utwierdziłaś:)

Chłodny rumieniec ziemi ucieka w kicz,



pewnie tak, ale bronię się cudzysłowem, to zdanie jest jakby po za wierszem.

dziewczyna
równiez, choć jest znamionem czasów, zbyt przeważa,



może wina złego podziału wersu, myślę nad tym.

Ostateniej w cudzysłowie sekwencji staram sie nie przyjmowac do

bo i po co?



też się staram, nie walczę tylko z wyraźnym objawieniem, wtedy już nie mogę.

twój komentarz Kasiu pod moim wierszem
jak order:)

ELMO

Dół o pisaniu wierszy
Uwielbiam poezję .
L..
W ramach zakładu
+++ Wiersze miesiąca - Wrzesień 2003
Saper
X X X
- narodzenie - (długie)
Erotyk...mam nadzieje, ze mozna...
błędnie o #
  • prawko
  • pstrag z grilla
  • 4000 mb ile bajtow
  • opakowania dobr konsumpcyjnych
  • niszczarki serwis
  • estella verwaal
  • kostiumy slubne
  • cf75 mpmsetup
  • chrysler design
  • Archiwum tematów z for internetowych - Index